BEAM

Seedlight BEAM: nasz framework wdrażania, automatyzacji i rozwoju platform eCommerce →

← Wszystkie artykuły
BEAM4 min czytania

Nie kupujesz godzin: dlaczego stały zakres wygrywa

Godzinowe rozliczenia przenoszą całe ryzyko na klienta. W BEAM każdy etap ma stałą cenę i zdefiniowany efekt. Oto dlaczego tak liczymy.

Model godzinowy ma jedną ukrytą właściwość: im dłużej trwa projekt, tym więcej zarabia wykonawca. Nie trzeba złej woli, żeby ta mechanika działała przeciwko klientowi. Wystarczy brak planu.

Co naprawdę kupujesz przy stawce godzinowej

Kupujesz czas, nie efekt. Ryzyko złego zaplanowania, rozjazdu zakresu i poprawek jest po Twojej stronie: każda niespodzianka to kolejna faktura. Wykonawca nie ma ekonomicznego powodu, żeby projekt skończył się szybciej.

Jak liczymy w BEAM

Blueprint ma stałą opłatę: płacisz za plan, zakres i rekomendację. Start lub migracja mają stałą cenę za zdefiniowany efekt: działającą platformę w konkretnym terminie. Maintenance & Growth to abonament z opcjonalnym success fee, a większe funkcje wyceniamy osobno jako Feature Sprints.

Stała cena wymaga od nas dwóch rzeczy, które i tak są zdrowe: porządnego planu przed budową (stąd Blueprint) i własnych narzędzi, które eliminują pracę od zera (stąd Platform Starter i AI Content Engine). Ryzyko złej wyceny bierzemy na siebie, bo mamy dane z poprzednich wdrożeń.

Kiedy stała cena nie działa

Uczciwie: stały zakres nie znosi zmian zdania w połowie budowy. Dlatego zakres MVP zamykamy przed startem, a wszystko, co wychodzi poza niego, ląduje w backlogu jako przyszły sprint. To nie ograniczenie, to ochrona terminu, na którym Ci zależy.